Znaleźliście kiedyś jakiś pieniążek? Ja znajduję je bardzo często :-) Na zdjęciu powyżej mamy jednogroszówkę, którą znalazłem jakiś tydzień temu i postanowiłem zrobić jej zdjęcie. Kiedyś udało mi się znaleźć na ulicy półgroszową, srebrną monetę z XIX wieku, nosiłem ją jakiś czas w portfelu ale... zgubiłem. Pomyślałem sobie, że pewnie po prostu jej droga się jeszcze nie skończyła i niedługo ktoś może też ją znajdzie w centrum Szczecina i będzie zaskoczony jakim cudem się znalazła w dużym mieście.
A jakiś miesiąc temu byłem zmuszony zaparkować auto w strefie płatnego parkowania i klnąc na czym świat stoi zgasiłem silnik, otworzyłem drzwi wozu i... leżała tam dwuzłotówka! Parkowanie miałem więc praktycznie za darmola :-) Czasem spacerując z rodziną, gdy znajduję forsę na ulicy, mam niezły ubaw gdy patrzę, jak żona i dzieciaki idą w ciszy i skupieniu uważnie wpatrując się w chodnik!
Nie od dziś wiadomo, że pieniądze leżą na ulicy, wystarczy tylko schylić się po nie. ;-)
OdpowiedzUsuńKiedyś miałem taką sytuację: przychodzę do kumpla, który mieszka na czwartym pietrze. Pomimo nocnej pory postanowiłem nie zapalać światła na klatce schodowej. Po jakimś czasie jak już siedzę u niego, przychodzi jego młodszy brat. Ów brat zaczyna się chwalić, że kiedy zapalił światło na dole, znalazł na schodach 100zł. Czasem wiele rzeczy może umknąć. :P
OdpowiedzUsuń